środa, 4 stycznia 2012

Morderstwo tadżyckiego Dziadka Mroza

Zabili go młodzi, pijani chuligani w Sylwestra, w Duszanbe. Co najlepsze–chuligani zrobili to z okrzykiem na ustach „Ty niewierny”!

Niezła mieszanka. W nawracającym się Tadżykistanie (okrzyk „Ty niewierny!”) , gdzie alkohol jest na wyciągnięcie ręki (pozostałość po ZSRR), w dniu jednego z największych świąt w roku, zaatakowano nożami Dziadka Mroza (Dziadek Mróz to sowiecki odpowiednik Świętego Mikołaja, wyglądem specjalnie się nie różni). Mimo iż od rozpadu ZSRR mija 20 lat Dziadek Mróz i choinki w kraju mają się całkiem dobrze. A Nowy Rok obchodzi się o wiele huczniej niż u nas. Już Sojuz zadbał o to, by najważniejszym świeckim, sowieckim świętem był przełom roku. I tak zostało. Dlatego do tej pory, czy to Kreml, Jakucja czy Tadżykistan – Nowy Rok obchodzony jest z pompą.

31 grudnia młody człowiek o imieniu Parviz chciał odwiedzić swoich bliskich w przebraniu Dziadka Mroza. Pod domem jego rodziny napadło go 5 pijanych chuliganów. Zaatakowali go nożami. 2 stycznia Parviz zmarł w szpitalu.

Jak donosi portal islamnews.tj w przeddzień Nowego Roku źródła masowej informacji przedstawiły stanowisko głównego ulema (teologa) kraju, którzy przypomniał, że Nowy Rok nie jest świętem muzułmańskim. Jak donosi rosyjska służba BBC, ulem w ten sposób wezwał wierzących do nieświętowania gregoriańskiego przecież kalendarza. Wg niego noworoczne święto sprzeczne jest z zasadami islamu oraz nie odpowiada narodowej tradycji Tadżyków: „muzułmanie powinni podtrzymywać swoje obyczaje. Ubrane choinki, tańce i zabawa nie są częścią naszej kultury”. Ponadto podczas obchodów Nowego Roku tadżyccy muzułmanie za kołnierze nie wylewają i obżerają się, co również sprzeczne jest z religią.

Po tragedii inny duchowy przywódca kraju nawołał, by zabójstwa nie kojarzyć z tym wystąpieniem. Dziadek Mróz od 1921 roku obecny jest w kulturze kraju i duchowny nigdy nie słyszał, by nawet wierzący Tadżycy używali wobec niego języka nienawiści . „Dzisiejsza młodzież jest przeciw wszystkiemu. Nie są zadowoleni ze swojego życia, rzeczywistość nie odpowiada ich oczekiwaniom, wystarczy drobiazg, by wszcząć kłótnię”.

Pozostałość ZSRR, nowe, radykalne wpływy w kraju a do tego bezrobocie, drożyzna, frustracja, olbrzymia korupcja i ogólny bajzel w kraju powoduje, że ludzi wkurza nawet idący sobie ulicą Dziadek Mróz.

Wszystkim na Nowy Rok życzę wszystkiego dobrego. A Tadżykom życzę szczególnie wytrwałości i wiary, że przyszłość będzie lepsza.

PS. Dochodzą mnie znów głosy, że mój blog umarł. Nie umarł, tylko po bardzo przykrych przygodach na lotnisku w Rosji w listopadzie nie chciało mi się nawet myśleć o szeroko pojętym wschodzie. Minęło mi, czego dowodem jest planowana kolejna wycieczka w Pamir:)! Na wszelki wypadek Rosję omijać będę szerokim łukiem. Pozdrawiam!

7 komentarze:

  1. Jak powiem Jaśkowi, że Mikołaja zabili to się chyba zapłacze.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  2. To tadżyckie dzieci mają problem, nasz polski Mikołaj ma się dobrze i za rok też na pewno nas odwiedzi. Dziadka Mroza też możemy przyjąć jak go w Azji nie chcą.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  3. Zapomniałem już o Twoim kunszcie pisania:) Dzięki za przypomnienie (te dobre strony fb), odświeżę sobie ten blog.

    pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  4. myślę że Jasiek będzie się cieszył. w niedziele mi powiedział że już nie lubi Mikołaja ;/

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  5. Nawet TVN zaczął się interesować TJ.
    http://www.tvn24.pl/-1,1730050,0,1,zamordowali-dziadka-mroza-niewierny,wiadomosc.html

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  6. Ehh te polskie media... Potrafią się zainteresować (prawie) tylko w kontekście taniej sensacji... Tylko "Dziadka" żal...

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  7. "Dziadka" żal.Jednak ze zdjęcia wynika, że przebrał się za Mikołaja, a pewnie podawał się za Dziadka Mroza i to kogoś musiało zdenerwować.

    OdpowiedzUsuń na zawsze